Przejdź do głównej zawartości

Grający rodzic odcinek 1

Pokolenie grających trzydziestolatków to ludzie którzy zaczynali swoje przygody z Amigą, Commodore, Nintendo i Pegasusem. Dzisiaj Ci sami ludzie kupują PS 4 i Xboxy One.
Jest tylko jedna mała różnica pomiędzy tamtymi a dzisiejszymi graczami. Ci wszyscy trzydziestolatkowie mają już dzieci w tym i ja jeden egzemplarz z wbudowaną syreną alarmową. W kolejnych odcinkach przedstawię wam niezbyt różową perspektywę dla gracza jakim jest posiadanie nowo narodzonego dziecka.
Nie żebym od razu zniechęcał do posiadania dzieci ale... Do przeczytania wieczorem.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Top 100 na C64 odcinek 1

Ze względu na to, że na komodę wyszło kilka tysięcy gier ranking swój przedstawiam alfabetycznie. Zrobienie rankingu punktowego zajęłoby kilka lat tak więc jest od A do Z. Moje najlepsze gry C64. (numeracja nie ma nic do rzeczy z miejscem na liście)

Moje top 100 na Commodore 64 odcinek 4/4

I to już ostatni odcinek wspomnień zapraszam

Wrześniowe zakupy

Bloga zacznę jak zawsze od rzeczy najmniej ciekawych aby stopniować napięcie. Na początek wpadły trzy gry na Playstation 3. Kosztowały mniej niż drogie piweczko. I tak Virtua Tennis 3 w platynie, który ładnie się prezentuje z odwróconą okładką. Pograłem dla testów kilka godzin i widać już zmęczenie materiału poprzednie były lepsze. Ciekawe jak tam z VT4. VT4 również zakupię dla porównania w najbliższym czasie. Drugą grą na PS3 jest Dynasty Warriors 6 Empires czyli nawalanie jednego przycisku przez całą grę. To takie w sumie „My name is Mayo” ale więcej akcji się dzieje. Trzecim uzupełnieniem na półce pełnej niespodzianek jest Time Crisis 4. O tej grze się nie wypowiem bo kupno pistoleciku do move planuję odłożyć na później. Taki pistolecik i navi controller to wydatek jakichś 80 zł a przecież są też inne wydatki – to znaczy inne gry do kupienia. Nudny wstępniak za mną to teraz coś ciekawszego. Pewnie nie wielu z Was wie ale amerykańskie wydania gier na ps4 zawierają al...