Przejdź do głównej zawartości

Posty

Mario Kart 8 DLC pack 2 - wrażenia

 Jeśli chcesz kupić MK8 lub już posiadasz po prostu musisz kupić DLC bo to najlepsze DLC w historii gier konsolowych :). Dlatego właśnie przypominam swój artykuł opublikowany na PPE tuż po ukazaniu się dodatku.

Life is strange recenzja

Life is strange zaczyna się wizją tornada następnie bohaterka budzi się w klasie i okazuje się, że jest uczennicą wypasionego liceum fotograficznego. Po tym właściwie powinienem przestać pisać o fabule ale nie da się bowiem z gameplayowych nowinek na samym wstępie należałoby wspomnieć o tym, że nasza bohaterka Max potrafi cofać czas i wpływać w ten sposób na przedmioty i ludzi.

Dwie połówki pomarańczy - recenzja

FABUŁA Akcja dzieje się w hotelu, a właściwie w hotelowym pokoju do którego zostaje zakwaterowana pewna kobieta (Cynthia Kaszyńska) . Kobieta ta przyjechała do miasta zidentyfikować zwłoki swojego zmarłego męża. Tam też czeka na nią psycholog policyjna (Jarosław Boberek) . Adam, bo tak ma na imię mąż Karoliny, jednak tak na prawdę nie umarł to znaczy umarł ale wewnętrznie. Już po pierwszych minutach wiadomo kto jest Adamem i w jakim celu sprowadził do hotelu Karolinę. Ta wiedza, którą posiada widz, a której nie posiada odgrywana postać Karoliny pozwala z nieskłamaną przyjemnością zatopić się w świat przedstawiony i czerpać przyjemność z "akcji" jakie wykonuje Adam ale nie tylko! bowiem do pokoju hotelowego trafia również atrakcyjna młoda kobieta (Aleksandra Szwed) , która podaje się za córkę zmarłego. A, że w hotelu dzieje się akurat wesele to...

Life is strange OST

Kiedy odpaliłem grę spodziewałem się nie tego co z niej wyszło. Raczej spodziewałem się kolejnej gry przygodowej z wyborami bez znaczenia. Dostałem oczywiście solidnego kopa w głowę. Bo oprócz samej historii, którą dopiero odkrywam kluczową rolę w tej grze odgrywa soundtrack.

Bezużyteczne gry - problem kolekcjonowania

Tak przyznaję się, od czasu do czasu zbieram to i owo ale kolekcjonerem hardkorowym nie jestem. Na szczęście w porę zdołałem się opanować przed bankructwem i powstrzymałem przed coraz to bardziej wątpliwymi zakupami.

Jak pismo "Egzorcysta pisze o grach"

Sięgając po „Egzorcystę” byłem nastawiony sceptycznie, ale jako osoba, która musi się przekonać na własnej skórze o wszystkim nabyłem pedeefa w kiosku internetowym z kuriozalnego wręcz powodu – w moim mieście gazety po prostu nie było. Rzeczony news na PPE znajdziecie tutaj W niniejszym podsumowaniu postaram się odnieść do kilku dość ciekawych tekstów. Resztę pomijam bo mnie one nie interesują.

Budy z konsolami - relikt przeszłości

Początek lat 90 XX w. to wesołe miasteczka z automatami do gier. Nadmorskie ogromne salony i pomniejsze saloniki w małych kurortach (najczęściej pod namiotem). W latach 1995-2000 pojawił się inny fenomen - budy z konsolami. Jako, że byłem blisko zaprzyjaźniony z właścicielem takiej budy mogę wam o nich dziś opowiedzieć. Sony zdobyło ogromną popularność, granie przeżywało swoisty renesans i na przeciw temu wyszła garstka zamożniejszych obywateli, którzy najczęściej pracowali za granicą i mogli sobie pozwolić na granie na oryginałach.