Przejdź do głównej zawartości

Monopoly Uncharted

Wszyscy znamy tę grę. Z daty na opakowaniu wynika, że już prawie sto lat świat zagrywa się w Monopoly. Ostatnimi czasy zaczęto działać na sentymencie, nostalgii i przede wszystkim na markach. Dlatego też powstają takie twory jak Monopoly Uncharted czy Rick i Morty nawiązując luźno do konkretnych universum.
Zasady wszyscy znamy. Kupujemy konkretne pola i stawiamy na nich nieruchomości. Nie każdy wie ale gra wyszła w czasie wielkiego kryzysu. Założenia były takie, że wygrana jest praktycznie niemożliwa bo bardzo szybko idzie się pozbyć całej gotówki stając na zajętych polach i płacąc czynsz.
Jak to wygląda w growej wersji? Plansza jest okraszona odpowiednimi grafikami oraz znanymi z gry miejscówkami. Na minus zaznaczę, że grafiki są w dość kiepskiej rozdzielczości przez co są po prostu rozmazane.
Tak wygląda pudełko.


Chyba celowo nie ma tam napisu Uncharted 4 bo tak zwane karty Fortune and Fate jak i pola na planszy nawiązują również do poprzednich części.

Zmieniono również pionki tak aby każdy fan czuł się swojsko. Fani gry powinni być zadowoleni.Same karty nieruchomości oraz fortuny i przeznaczenia są wykonane solidnie z grubszego kartonika. Szkoda tylko, że domki to już klasyczna wersja. A gdyby tak domki były jakimiś budowlami z gry to byłoby miło.
Gdyby tylko rozdzielczość obrazków była większa - ehh tu pokpiono sprawę.






Co ja jeszcze mogę napisać o grze, którą każdy zna? A no to, że jest to zakup obowiązkowy dla każdego fana marki.
A jak się w to gra? W dwie osoby jest trochę czerstwo ale zabawa jest udana. Natomiast jeśli macie co najmniej 4 osoby to robi się już ciekawie. Smaczków jest sporo i fajnie się gra w planszówkę po ukończeniu wszystkich czterech odsłon. Osoby niezaznajomione z grą również mogą się wciągnąć wystarczy normikom powiedzieć, że to jest coś jak Indiana Jones i już łapią klimacik.
Mała uwaga - gra nie wyszła w polskiej wersji językowej.

Komentarze

  1. Zapraszam do konkursu w którym można wygrać dowolną grę: https://www.bananki.pl/event/

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czego stary pierdziel nie rozumie...

W związku z tym, że siedzę dużo w young retro (tak właśnie wymyśliłem ten termin na potrzeby tegoż wpisu). Otóż młode retro rozumiem przez okres powyżej SNESA czyli od PSX do PS3. Oldskul to dla mnie SNES w dół aż do Ponga. Tak więc siedzę w młodym retro i zaczynam czegoś nie kapować.

Moje top 100 na Commodore 64 odcinek 4/4

I to już ostatni odcinek wspomnień zapraszam

Top 100 na C64 odcinek 1

Ze względu na to, że na komodę wyszło kilka tysięcy gier ranking swój przedstawiam alfabetycznie. Zrobienie rankingu punktowego zajęłoby kilka lat tak więc jest od A do Z. Moje najlepsze gry C64. (numeracja nie ma nic do rzeczy z miejscem na liście)